Kto ochrania prezydenta

Numer 570 - 25.07.2013Polska


AFERA Wczoraj opisaliśmy historię Tadeusza Pietkuna z Solidarności, któremu ochroniarze Bronisława Komorowskiego grozili śmiercią. BOR nie potwierdza tego faktu i każe nam pytać Kancelarię Prezydenta. Ta odsyła do… BOR u.
Pietkun podczas wizyty prezydenta na przystani przy jeziorze Łebsko chciał przekazać mu dokumenty w sprawie lokalnej afery. Jak relacjonował nam związkowiec, usłyszał od ochroniarza, że skończy martwy w pobliskich trzcinach. Napisał w tej sprawie do prezydenta.
Chociaż Pietkun nie był w stanie określić, do jakiej formacji należał funkcjonariusz (był po cywilnemu i nie wylegitymował się), „Codzienna” postanowiła zapytać o zdarzenie nie tylko Kancelarię Prezydenta, lecz także Biuro Ochrony Rządu



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się