Komedia odrzuconego scenariusza

NAJNOWSZA HISTORIA POLSKI WEDŁUG JERZEGO STUHRA

„Urwany film” to efekt nadużycia alkoholu, urazu w głowę lub gwałtownego upadku. Na razie nie wiemy, dlaczego Jerzy Stuhr popełnił tak bełkotliwy scenariusz. Czyżby to był efekt „32 Omdleń” – spektaklu, w którym grał ostatnio w teatrze Polonia? W październikowym miesięczniku „Dialog” można przeczytać scenariusz „Urwanego filmu” reżysera i aktora Jerzego Stuhra. W jego zamyśle ma to być komedia dziejąca się od czasów II wojny światowej aż do wyborów prezydenckich w 2010 r. Historię Polski widzimy oczami Bohatera – Jana Bratka, który uczestniczy w wydarzeniach z Marca 1968 r., narodzinach Solidarności i upadku komunizmu. W III RP ofiarnie ratuje prezydenta wzorowanego na Bronisławie Komorowskim przed literą P spadającą z wielkiego logo Telewizji Polskiej. Znamienne jest jednak pominięcie
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze