WOLNE ŻARTY \ MEKSYKAŃSKI SOS

Dodano: 10/09/2013 - Numer 609 - 10.09.2013
Przychodzi kibic Ruchu do pizzerii w Gdyni: – Dzień dobry, poproszę pizzę marynarską. – Z jakim sosem? – Niech będzie meksykański... Dobrze się leje... * * * Przychodzi hipochondryk do lekarza: – Panie doktorze – mówi facet – żona ciągle mnie zdradza, a rogi mi nie rosną… – Czyś pan zwariował?! – wrzeszczy lekarz. – Przecież to tylko przenośnia! – Dzięki Bogu, bo już myślałem, że mam niedobór wapnia. * * * W zeszłym tygodniu w Londynie było spotkanie rodowitych londyńczyków. Odbyło się ono w budce telefonicznej. * * * Rozmawiają muzułmanie w jednej z dzielnic Londynu: – Jestem tu piąty miesiąc, a już biegle opanowałem polski.
     

96%
pozostało do przeczytania: 4%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze