Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Siwiec na transparenty

Dodano: 16/09/2013 - Numer 614 - 16.09.2013
OSTATNI Z WYKLĘTYCH \ ZAPOMNIANY BOHATER 8 września 1968 r. na ówczesnym Stadionie Dziesięciolecia, podczas centralnych dożynek z I sekretarzem Gomułką na czele, Ryszard Siwiec oblał się rozpuszczalnikiem i podpalił w proteście przeciw krwawej inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację. Działał w pojedynkę, bo nie chciał, żeby na jego najbliższych spadły represje. 60-letni Ryszard Siwiec – żołnierz Armii Krajowej, z wykształcenia filozof, z zawodu księgowy (po wojnie odmówił pracy w szkolnictwie, nie chcąc uczestniczyć w komunistycznej indoktrynacji młodzieży) – nie był wariatem, choć od chwili podpalenia taką wersję rozpowszechniali esbecy. Na czym polegało „wariactwo” Siwca? Płonąc, rzucał ulotki: „Ginę po to, żeby nie zginęła wolność, prawda i człowieczeństwo”. I krzyczał: „
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze