Jak „Wyborcza” kłamała o Smoleńsku

Dodano: 18/09/2013 - Numer 616 - 18.09.2013
KATASTROFA TU-154M \ Kłamstwa i dezinformacja do dziś towarzyszą katastrofie, w której zginęli prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką oraz 94 osoby elity politycznej. Palmę pierwszeństwa w tej dziedzinie od początku dzierży gazeta Adama Michnika. Już w kwietniu 2010 r. „Gazeta Wyborcza” – obok drukowania służalczych apeli o pojednanie z Rosją („Dziękujemy wam, bracia Moskale”) i artykułów chwalących Kreml („Rosja robi wszystko, aby pomóc w śledztwie”) – sugerowała, że rozbicie się tupolewa było wynikiem błędów załogi i wywieranej na nią presji. „Piloci zdecydowali: lądujemy” – kłamała „GW” dwa dni po katastrofie. W październiku 2010 r. „GW” opublikowała cykl artykułów poświęconych katastrofie smoleńskiej, rozpoczynający się od tekstu Władimira Gierasimowa, „wybitnego rosyjskiego eksperta
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze