Lech Wałęsa za trawką

Dodano: 22/11/2011 - Numer 62 - 22.11.2011

Naćpani czy co?

Lech Wałęsa trochę odleciał. Przyłączył się do chóru wielkich autorytetów i zaśpiewał razem z nimi. Albo raczej zapiał. Bo jak inaczej nazwać lament dwudziestu światowych osobistości, w tym byłego prezydenta USA Jimmy’ego Cartera i polskich noblistów Wisławy Szymborskiej i Wałęsy? Wesoła ekipa chyba się czegoś najarała, bo podczas piątkowego posiedzenia brytyjskiej Izby Lordów ogłosiła list, w którym domaga się, żeby nie karać za posiadanie narkotyków. I żeby kasę odłożoną na ściganie handlarzy prochami przeznaczyć na leczenie narkomanów. To całkiem logiczne. Gdy wszyscy będą mogli bezkarnie ćpać, to będzie kogo leczyć. Bo jeśli narkotyki staną się powszechne, to narkomania też. A wtedy politycy będą mogli otumanionym wyborcom wcisnąć każdy kit. I tak to robią, ale czasem ci, którzy nie
     

84%
pozostało do przeczytania: 16%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze