Informacje sportowe

FELIETON KIBICA Wyklęta Piła ks. Jarosław Wąsowicz SDB Piła to miasto, w którym mieszkam już blisko dziesięć lat. Mówią o nim wszędzie: czerwone miasto. Bo wciąż kojarzy się z mundurami, których za PRL u było tu pełno. I wojskowych, i milicyjnych. Można było spotkać także sowieckie, kiedy żołdacy z „zaprzyjaźnionej” wówczas armii odwiedzali Piłę, przyjeżdżając z Bornego-Sulinowa, którego nie było na żadnych mapach. To z miejscowej szkoły milicyjnej regularnie w stanie wojennym wyjeżdżały do Trójmiasta oddziały pacyfikujące niezależne manifestacje. W 1989 r. było to jedyne miejsce, w którym wybory do Senatu przegrał kandydat KO „Solidarność”. Piła nie miała szczęścia w historii. To polskie miasto, w którym urodził się ks. Stanisław Staszic, po rozbiorach zostało zgermanizowane. Ocalała tu 
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze