DEMONSTRANCI NIE WIERZĄ GENERAŁOM

EGIPT: PIĄTY DZIEŃ KRWAWYCH ROZRUCHÓW

Tysiące demonstrantów zebrało się wczoraj ponownie na placu Tahrir w Kairze, by domagać się od Naczelnej Rady Wojskowej (SCAF), rządzącej krajem od chwili obalenia w lutym reżimu Hosniego Mubaraka, natychmiastowego oddania władzy w ręce cywilów. Znów doszło do starć z siłami bezpieczeństwa, m.in. w pobliżu ministerstwa spraw wewnętrznych. Protesty wybuchły także w Aleksandrii, Suezie, Port Saidzie i Aswanie. Policja użyła kul gumowych i gazu łzawiącego, by rozpędzić tłum. W wyniku demonstracji, które rozpoczęły się w ubiegły piątek, zginęło już co najmniej 38 osób, a ponad 1000 zostało rannych. We wtorek szef SCAF, marszałek Mohammed Tantawi obiecał przyśpieszenie wyborów prezydenckich do lipca 2012 r., by załagodzić nastroje. Zapewnił także, że wybory parlamentarne odbędą się – jak
     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze