Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Premier Tusk ma, co chciał: Warszawa w ogniu

Dodano: 12/11/2013 - Numer 661 - 12.11.2013
ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI \ ZAMIESZKI PODCZAS MARSZU NARODOWCÓW Chociaż premier i minister spraw wewnętrznych zapewniali, że Marsz Niepodległości zorganizowany w Warszawie przebiegnie bez zakłóceń, to jednak z pokojowej manifestacji przemienił się w regularną bitwę z policją. Ratusz rozkazał rozwiązać zgromadzenie, kiedy na teren rosyjskiej ambasady poleciały race i podpalono budkę wartownika. Katarzyna Pawlak Dokładnie o 16.42 Marsz Niepodległości został rozwiązany. Policja skierowała przeciwko manifestantom m.in. armatki wodne. Decyzję podjęła Hanna Gronkiewicz-Waltz, widząc, co się dzieje na ulicach stolicy. A punktów zapalnych podczas marszu organizowanego przez Stowarzyszenie „Marsz Niepodległości” we współpracy z Młodzieżą Wszechpolską i Obozem Narodowo-Radykalnym było wiele. Doszło do
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze