Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Czy Blumsztajn wie, za co przeprasza?

Dodano: 15/11/2013 - Numer 664 - 15.11.2013
Nic mnie od dawna tak nie rozbawiło w naszym życiu publicznym, jak list Towarzystwa Dziennikarskiego (szumna nazwa dla grupki kolegów Seweryna Blumsztajna) do rosyjskich dziennikarzy – z przeprosinami za atak na budkę przed ambasadą Rosji. Być może autorami listu powinni zainteresować się śledczy – skoro przepraszają, to coś muszą o tym wydarzeniu wiedzieć. A może sami brali udział w podpaleniu? Na przykład ja nie brałem, więc nie przepraszam. Tak jak nie przepraszam, bo ja wiem, za kradzież czyjegoś auta w Gdańsku albo włamanie w Białymstoku. Koledzy Blumsztajna zdają się przy tym uważać Rosję za cywilizowane, demokratyczne państwo. To może przeproszą jeszcze Rosjan za Polaka, który brał udział w akcji Greenpeace i został wraz z resztą swojej ekipy oskarżony o szpiegostwo, piractwo,
     

75%
pozostało do przeczytania: 25%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze