Junta powinna oddać władzę

EGIPT: MARSZ OSTATNIEJ SZANSY

Numer 66 - 26.11.2011Świat

Dziesiątki tysięcy ludzi zebrało się na największej od obalenia Hosniego Mubaraka demonstracji na pl. Tahrir w Kairze. Po tygodniu krwawych walk z policją demonstranci nie chcą połowicznych działań i domagają się przekazania całej władzy w ręce cywilnego rządu.

Rządząca krajem Naczelna Rada Wojskowa częściowo ustępuje. Junta powierzyła misję powołania nowego rządu Kamalowi Ganzuriemu, który już raz był premierem Egiptu. W poniedziałek odbędzie się pierwszy etap wyborów parlamentarnych.

Druga fala rewolucji, która rozpoczęła się w zeszły piątek, spowodowała w Kairze chaos. Odnotowano liczne wypadki łamania praw człowieka. Zdaniem Reporterów bez Granic ataki wymierzone nie tylko w demonstrantów, ale i dziennikarzy świadczą o tym, że Naczelna Rada Wojskowa chce się pozbyć świadków swoich desperackich prób utrzymania się przy władzy. Do ataków na dziennikarzy doszło w okolicach pl. Tahrir, zwłaszcza na tzw. linii frontu między tym placem a budynkiem ministerstwa spraw wewnętrznych. Przez ostatni tydzień demonstranci ścierali się tu krwawo z policją, aby utrudnić jej ataki na plac. W jednym z incydentów policyjni szturmowcy schwytali i pobili amerykańsko-egipską dziennikarkę Monę Eltahawy. Według jej relacji mieli ją obmacywać, złamać obie ręce i przez 12 godz. więzić.

Jak się okazuje, przypadek ten nie był odosobniony



zawartość zablokowana

Autor: Krzysztof Zielke


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się