Fatalny debiut Energi

GIEŁDA \ Miało być święto, a wyszła totalna klapa – tak skomentował wczorajszy giełdowy debiut Energi jeden z zarządzających funduszem inwestycyjnym. Podczas pierwszego notowania inwestorzy stracili na akcjach spółki Energa od 4 do 10 proc. Na debiut Energi SA rynek oczekiwał od dawna. Była to największa pierwotna oferta od lipca 2011 r., kiedy na parkiet weszła Jastrzębska Spółka Węglowa. Popyt na akcje Energi był tak duży, że zarządzono redukcję sprzedaży. Debiut spółki miał więc być świętem, bo na giełdę wkraczał jeden z trzech największych dystrybutorów energii elektrycznej w Polsce. Skoro w ofercie publicznej nie każdy mógł kupić tyle akcji, ile chciał, liczono, że inwestorzy rzucą się na papiery tej spółki, podbijając jej cenę. Stało się na odwrót. Prezes firmy Mirosław Bieliński
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze