USA wracają do gry o Ukrainę

WYWIAD \ Z RYSZARDEM CZARNECKIM, EUROPOSŁEM PIS-U, ROZMAWIA ALEKSANDRA RYBIŃSKA Oddziały specjalne ukraińskiej milicji Berkut usiłowały w nocy z wtorku na środę przejąć kontrolę nad majdanem w Kijowie. Wycofały się po krótkim starciu z protestującymi. Czy to oznacza, że prezydent Wiktor Janukowycz zmienił strategię, by uzyskać przychylność Zachodu? Absolutnie nie. Władze realizują swój scenariusz na swoich warunkach. Do szturmu na majdan doszło w trakcie wizyty w Kijowie szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Albo to prowokacja, albo wyraźny sygnał dla UE: mamy was w nosie. Tak jak pierwszy szturm na majdan sprzed 11 dni nastąpił kilka godzin po zakończeniu szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie, tak ten nastąpił po 3,5-godzinnej rozmowie Janukowycza z Ashton. To oznacza, że
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze