Początek końca Janukowycza

Piotr Kotomski Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz jest w potrzasku. Nocna akcja milicji przyniosła odwrotny skutek od zamierzonego. Jeżeli siły ministerstwa spraw wewnętrznych chciały rozbić manifestacje, mogły zrobić to bardzo szybko i skutecznie. Zamiast tego oddziały milicji przepychały się z protestującymi i likwidowały barykady. Jeżeli Wiktor Janukowycz chciał grać na wymęczenie demonstrantów, to mu się nie udało – tylko ich wzmocnił. W tym momencie demonstranci są przekonani, że wygrali bitwę ze znienawidzonym Berkutem. A może nocna akcja milicji miała właśnie wzmocnić Majdan? Oznaczałoby to, że pojawił się ktoś, kto gra przeciwko władzom. Jednocześnie po raz pierwszy od wybuchu protestu system bezpieczeństwa zaczyna pękać. Ponad 220 funkcjonariuszy Berkut z Kirowogradu odmówiło
     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze