Kandydatura czy emerytura

MATEUSZ MATYSZKOWICZ „Jestem przekonany, że to co najważniejsze dla Polski, będzie się rozgrywało tutaj i uważam, choć wiem, że nie wszyscy podzielają ten pogląd, że z punktu widzenia skutecznego rządzenia moja obecność tutaj będzie ważniejsza niż ewentualne awanse europejskie” – tak w czerwcu mówił Donald Tusk. Kilka tygodni wcześniej pojawiła się informacja, że będzie kandydował do Komisji Europejskiej. Co powie teraz? Sprawa bowiem powraca. „Der Spiegel” podaje, że Angela Merkel sonduje jego kandydaturę na szefa komisji. Jego kandydatura nie będzie prosta. Tusk musi wiedzieć, że teraz może się zacząć prawdziwa jatka. Czy media europejskie, być może podsycane przez przeciwników jego kandydatury, będą teraz wyciągały afery korupcyjne w polskich instytucjach okołorządowych? Pamiętając o
     

77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze