Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie rozbiorę się na scenie

Dodano: 30/11/2011 - Numer 70 - 01.12.2011
Zdaję sobie sprawę, że dziś są takie wytyczne – rozbierz się, a kariera nabierze tempa. Nikt mi nie narzuci takiego trendu – mówi Sylwia Grzeszczak w rozmowie z Sylwią Krasnodęmbską. Jest Pani wyjątkową gwiazdą. Pisze Pani wartościowe teksty, ma Pani normalny wizerunek sceniczny. To coraz mniej typowe… Jestem z normalnego domu. Rodzice wpajali mi pewne wartości. Są moim wzorem. Nie chcę być zwichrowana. O tym śpiewam w piosence „Małe rzeczy”, bo warto je doceniać. Poza tym żyjemy w czasach, w których nie dostrzegamy tego, co jest najważniejsze – dom, rodzina, miłość. Żyjemy w pogodni za karierą, pieniędzmi. Boli Panią nihilizm wartości? Żyjemy w czasach powierzchownego budowania relacji. Chciałam zachęcić do zatrzymania się. W „Śnie o przyszłości” jest jednak pozytywne zakończenie
     

27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze