Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Trwa kampania nienawiści przeciw płk. Kuklińskiemu

Dodano: 18/02/2014 - Numer 741 - 18.02.2014
fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe
PAMIĘĆ \ W nocy z czwartku na piątek nieznani sprawcy po raz kolejny pomazali farbą popiersie płk. Ryszarda Kuklińskiego w parku Jordana w Krakowie. Dewastacja została zgłoszona na policję – poinformował Kazimierz Cholewa, przewodniczący towarzystwa opiekującego się parkiem. Napis na postumencie z piaskowca „Pułkownik Ryszard Kukliński 1930–2004” został zamalowany ciemną farbą lub starym olejem. Pomazano też samą rzeźbę. Jest to już trzecia dewastacja tego pomnika w ciągu ostatnich lat. „Szczególnie bolesne jest to, że do dewastacji doszło dwa dni po uroczystościach przed pomnikiem w 10. rocznicę śmierci naszego bohatera narodowego” – zaznaczył Cholewa. Do poprzednich dewastacji krakowskiego pomnika płk. Kuklińskiego doszło w nocy przed rocznicą wprowadzenia stanu wojennego 13 grudnia 2011 r. oraz w nocy przed rocznicą śmierci Kuklińskiego 11 lutego 2012 r. Sprawcy tych czynów nie zostali wykryci. Dr Jerzy Bukowski, były rzecznik prasowy płk. Kuklińskiego, zwrócił się w imieniu Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie z prośbą o jak najszybsze włączenie do harmonogramu obrad plenarnych Sejmu projektu uchwały honorującej „pierwszego polskiego oficera w NATO”. – Pomimo pozytywnego zaopiniowania zgłoszonego przez posłów Solidarnej Polski projektu przez komisję kultury i środków przekazu nie znalazł się on w porządku poprzedniego posiedzenia, które odbywało się tuż przed 10. rocznicą śmierci płk. Kuklińskiego – informuje Bukowski. Kukliński jest Honorowym Obywatelem Krakowa. Jego popiersie w parku Jordana zostało odsłonięte w 2006 r. (wm, Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze