Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pułkownik Kukliński, czyli o pożytkach ze znajomości historii

Dodano: 19/02/2014 - Numer 742 - 19.02.2014
fot, Zbyszek Kacznarek
fot, Zbyszek Kacznarek
Debata nad postacią płk. Ryszarda Kuklińskiego, która toczy się w Polsce, potwierdza banalną prawdę, że znajomość historii jest podstawą wychowania obywatelskiego. Jej brak pozwala na manipulowanie ludźmi nieświadomymi tradycji, niezdolnymi do porozumiewania się za pomocą czytelnych, niosących głębokie treści symboli. Oficerowie specsłużb PRL u twierdzą, że płk. Kukliński zdradził Polskę – „taką, jaka była”. Przypomnijmy więc, czym była PRL. Nie ustalono jeszcze dobrego terminu na określenie natury owego tworu politycznego. Osobiście opowiadam się za uznaniem, że była ona utworzonym przez Sowietów państwem agenturalnym. Termin ten dobrze podkreśla odmienność natury podległości PRL u Moskwie od wcześniej znanych form zależności jednych krajów od drugich. Natura ta nie pozwala nazywać PRL u
     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze