Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Muszekila” znaczy problem

Dodano: 28/02/2014 - Numer 750 - 28.02.2014
Słychać tylko warkot kół świdrujących piasek pustyni. I raz na jakiś czas uderzenie jakiegoś kamyka o karoserię auta. Gdzieniegdzie jeep podskakuje na jakiejś nierówności. Wówczas wszystkie umocowane na dachu oraz w środku bagaże na moment unoszą się w powietrze, by po chwili upaść z dość głośnym łoskotem. Uhh… – da się słyszeć stękanie nowego śmiałka, któremu tym razem przypadło w udziale siedzenie na terenowej pace. Krajobraz za oknem zmienia się niczym w kalejdoskopie. Półpustynne pustkowia zostają z tyłu. Teraz czas na ciemnobrązowe góry. Następnie na ciepłe pomarańczowe bloki, na które aż kusi, aby się wspiąć. A potem czas na samotne drzewa. Jakby wyzywające na pojedynek stojącą nad nimi ścianę. Monument skalny głuchy na te prowokacje wyrasta niemal na oczach turystów. Coraz wyżej i 
     

19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze