Ukraińskie korepetycje

Dodano: 01/03/2014 - Numer 751 - 01.03.2014
Gdy parlament w Kijowie ogromną większością głosów poparł nowy, proeuropejski rząd, galeria dla publiczności była pełna, ale na galerii dla zagranicznych gości byli tylko ambasador USA i ja, europoseł z Polski. Reprezentant wielkiego mocarstwa, które zmienia swoją politykę nieszczęsnego „resetu” wobec Rosji i nie chce już oddawać pola Moskwie w obszarze postsowieckim, oraz przedstawiciel dużego europejskiego państwa, w którym znacząca cześć elit „od zawsze” wspierała Kijów. Rząd Jaceniuka oznacza – miejmy nadzieję – blokadę dla anarchii. Premier wziął do rządu na szefa MSZ-etu znającego język polski Andrzeja Deszczycę, a nie byłego szefa MSZ-etu Borysa Tarasiuka − żeby nie drażnić Kremla. Ale Moskwa i tak przykręca śrubę na Krymie. Wniosek: Kijów powinien robić swoje, a nie oglądać się na
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze