Fetysze wszelakie

Numer 12 - 22.09.2011Opinie

Już nie lateks czy pejcze. Dziś młody, wykształcony, z wielkiego miasta ma nowy fetysz. Jest nim „zdolność koalicyjna”. Partia zdolna do kom-promisu, zdolna do ustępstw – to coś, co podnieca dzisiejszego wykształconego Polaka-Europejczyka. I tak zaczyna się lansowanie partii bez właściwości. Zdolność koalicyjna jest odwrotnie proporcjonalna do wierności swoim własnym założeniom. Wiem, inaczej nie da się popierać PO, ale znajmy umiar



zawartość zablokowana

Autor: Dawid Wildstein


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się