Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Świnie mieszają w PSL-u

Dodano: 14/03/2014 - Numer 762 - 14.03.2014
POLITYKA \ Minister rolnictwa i rozwoju wsi Stanisław Kalemba, mianowany jeszcze przez Waldemara Pawlaka, zrezygnował wczoraj ze stanowiska. To wynik sporu z szefem PSL-u i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim. – PSL takimi personalnymi wojenkami tuż przed wyborami strzela sobie w stopę – mówi politolog dr Norbert Maliszewski z Uniwersytetu Warszawskiego Minister Stanisław Kalemba, podając się do dymisji, poinformował, że przyczyną decyzji jest brak realizacji ustaleń przyjętych na Radzie Ministrów 25 lutego 2014 r. – Dotyczy to braku zdjęcia nadwyżek trzody chlewnej ze strefy z ograniczeniami [przy granicy z Białorusią] w formie uzupełnienia rezerw strategicznych państwa przez Agencję Rezerw Materiałowych podległą ministrowi gospodarki – ogłosił wczoraj Stanisław Kalemba. Dymisję entuzjastycznie przyjęli posłowie PiS-u. – Minister rolnictwa zachował się niefrasobliwie i nie podjął żadnych skutecznych działań w związku z pojawieniem się na terenie naszego kraju afrykańskiego pomoru świń. Nie ulega również wątpliwości, że Stanisław Kalemba nie był pupilem Donalda Tuska i Janusza Piechocińskiego. Na przyczyny merytoryczne nakładają się również te polityczne – mówi nam Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS-u. Na powody polityczne wskazuje również politolog dr Norbert Maliszewski. – Od dwóch–trzech tygodni dochodzą nas pogłoski o nasilających się walkach frakcyjnych w PSL-u. Do głosu dochodzi Waldemar Pawlak, który zapewne spróbuje wykorzystać coraz bardziej prawdopodobną porażkę partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Jeżeli ludowcy nie wywalczą obiecanych przez Piechocińskiego sześciu mandatów, jego pozycja przed najważniejszymi dla PSL-u wyborami znacznie się osłabi – twierdzi dr Maliszewski. Zdaniem politologa dymisja Kalemby to wynik nerwowego działania prezesa Piechocińskiego, która może zaszkodzić partii. – Sondażowe wyniki ludowców oscylują w okolicach progu wyborczego. Takie działania mogą im dodatkowo zaszkodzić – mówi dr Maliszewski. Innego zdania jest politolog dr Wojciech Jabłoński. – Stanisław Kalemba jest typowym kozłem ofiarnym. Rząd chce w ten sposób sprawić wrażenie, że minister jest jednoosobowo odpowiedzialny za zakaz eksportu polskiego mięsa na Wschód. Nie minister MSZ-etu Radosław Sikorski i nie premier Donald Tusk, ale właśnie Stanisław Kalemba. Spór między ministrami to jedynie zasłona dymna – mówi nam dr Wojciech Jabłoński. Nie wiadomo, kto zastąpi dotychczasowego szefa resortu rolnictwa. Raczej nie będzie to odwołany w atmosferze skandalu były minister Marek Sawicki. – Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki – mówi nam Sawicki. Posłowie PSL-u chętnie podkreślają, że Stanisław Kalemba zachował się honorowo, jednak krytykują go za postawę w sprawie tropikalnego wirusa. – Kalemba pełnił tę funkcję dobrze, być może z wyjątkiem tego ostatniego okresu, gdzie trzeba było działać bardziej na zasadzie straży pożarnej niż ministra rolnictwa – twierdzi Sawicki. Nieudolność ministrowi zarzucaja również politycy Platformy. – Rzeczywiście, pan minister nie potrafił sobie poradzić z rozwiązaniem sytuacji kryzysowej na rynku trzody chlewnej, ponieważ nie przygotował planu, który rząd mógłby szybko wprowadzić w życie – stwierdziła wczoraj Małgorzata Kidawa-Błońska. Rzecznik rządu pominęła fakt, że opozycja od kilkunastu miesięcy apelowała do rządu o przyjęcie planu na wypadek pojawienia się groźnego wirusa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze