Kamiński – pamięć wybiórcza

PLATFORMA OBYWATELSKA \ HIPOKRYZJA WŁADZY I JEJ AKOLITÓW

Nie ma rzeczy, których obóz władzy by nie wybaczył, jeśli tylko osoba, która je popełniła, będzie mu się odpowiednio długo podlizywała. Przykładów na to wiele – Joanna Kluzik-Rostkowska, Roman Giertych… Do tego grona dołączył ostatnio także Michał Kamiński. Dziś trudno w to uwierzyć, ale w latach 2005–2007 Platforma Obywatelska na użytek pewnej części elektoratu kreowała się na lepsze PiS. Partia Tuska miała wprowadzać ten sam program, ale sprawniej, mądrzej i estetyczniej. Co więcej, sporo osób przyjmowało tę narrację. W grupie tej znalazło się też kilku kojarzonych z prawicą dziennikarzy, których dopiero praktyka rządów Donalda Tuska wyleczyła ze złudzeń. W kreowaniu Platformy jako partii drugiego wyboru dla rozczarowanych wyborców PiS u pomocne były głośno ogłaszane przez media
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze