Autor prowokacji wobec sędziego Milewskiego za kratkami

fot.Magdalena Piejko
fot.Magdalena Piejko

SKANDAL \ Wniosek do prokuratora generalnego ws. Mitera

Posłowie i senatorowie interweniują ws. aresztowania Pawła Mitera, autora prowokacji wobec sędziego Ryszarda Milewskiego. Skutki tej prowokacji ujawniliśmy na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” we wrześniu 2012 r. Wczorajsze posiedzenie parlamentarnego zespołu ds. obrony wolności słowa zostało poświęcone skandalowi związanemu z aresztowaniem, a uprzednio wystawieniem listu gończego za Pawłem Miterem, autorem prowokacji. – Do tej prowokacji doszło wyłącznie w celu ochrony interesu publicznego, jakim jest niezależność sądu. W jej wyniku dowiedzieliśmy się, że dochodzi do naruszania niezawisłości sądu i że są sędziowie, którzy – żeby wyrazić się dyplomatycznie – są skłonni poświęcać ją dla bieżących relacji politycznych – powiedział obecny na posiedzeniu senator PiS u Grzegorz Bierecki. Oświadczył, że w najbliższym czasie z ramienia Senatu RP zostanie złożony wniosek do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, aby uważnie przyjrzał się działaniom prokuratury wobec Mitera. – Już student prawa wie, że prowokacja dziennikarska nie jest przestępstwem. Działanie Pawła Mitera nie wypełnia znamion przestępstwa, które by zaistnieć, musi być społecznie szkodliwe. Tymczasem doszło do sytuacji odwrotnej. Sprawa nagrania sędziego Milewskiego okazała się społecznie użyteczna i nie ma co do tego wątpliwości – podkreślił na posiedzeniu sejmowego zespołu poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Pięta. Zdaniem polityka za wsadzenie za kratki rozmówcy sędziego Ryszarda Milewskiego prokurator i sędzia, który zaakceptował wniosek o aresztowanie, „powinni zapłacić stanowiskiem”. Na pytania posłów w tej sprawie odpowiadał zaproszony na posiedzenie dziennikarz „Codziennej” Samuel Pereira, autor publikacji „Sensacyjne nagranie ws. Amber Gold”. – Jednym z oskarżeń wobec Mitera okazał się e-mail, w którym podszył się on pod szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego. Tak się składa, że w lutym 2010 r. dokładnie tej samej metody prowokacji użyli dziennikarze TVN u Andrzej Morozowski i Tomasz Sekielski. Wtedy nie tylko prokuratura nie postawiła zarzutów, ale sam Arabski pochwalił ich działanie – przypomniał Pereira. W sobotę 15 marca doszło do zatrzymania Pawła Mitera. Prokuratura w Zielonej Górze postawiła mu kilka zarzutów w tej sprawie. W momencie oddawania tekstu do druku Miter był konwojowany z Wrocławia do aresztu w Zielonej Górze. Redakcja „Codziennej” wyznaczyła już adwokata w celu zapewnienia mu pełnej ochrony prawnej. Będziemy wdzięczni za finansowe wsparcie nas w tej pomocy. Wpłat można dokonywać na konto Fundacji Niezależne Media: 17 1940 1076 3063 4929 0000 0000 (Credit Agricole Bank Polska SA), w danych do przelewu należy wpisać: FUNDACJA NIEZALEŻNE MEDIA, ul. Filtrowa 63/43, 02–056 Warszawa, a w temacie przelewu: „Pomoc prawna dla Pawła Mitera”.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze