Obłudnik poszedł w tany

POBOŻNY WICEMINISTER

Rozmodlony, ręce pobożnie złożone – tak się prezentował wiceminister zdrowia Jakub Szulc na uroczystościach rocznicy Koronacji Figurki Matki Boskiej w Wambierzycach. Wkroczył na ambonę i odczytał list św. Pawła do Koryntian tak, że grzesznikom w pięty poszło. W końcu wersy te odnoszą się do Koryntian, którzy uchodzili za ludzi dbających tylko o dobra materialne, rozpustników, niepowstrzymujących się od korzystania z uciech. A kilka dni później minister i posłanka Platformy Katarzyna Matusik-Lipiec wyjechali w delegację. A tam – wiadomo. Muzyka, hulanki i swawole. Oboje poszli w tany, w których nie ściemniali, że łączy ich li tylko więź partyjna. Wiedzieliśmy, że ludzie PO mają dwie twarze i żeby to zamaskować, przyprawiają gęby innym. Ale żeby aż tak różne? W słowniku języka polskiego
     

87%
pozostało do przeczytania: 13%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze