Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rosyjskie bojówki terroryzują Ukraińców

Dodano: 24/04/2014 - Numer 796 - 24.04.2014
rys.Wilk
rys.Wilk
Pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow polecił wznowić zawieszoną przed świętami operację antyterrorystyczną. Tymczasem wczoraj w ramach wzmocnienia obrony wschodnich granic NATO do Polski przybyło 150 amerykańskich żołnierzy. Jeszcze 450 ma w najbliższych dniach przylecieć do krajów bałtyckich. „W okolicach Słowiańska znaleziono ciała dwóch zakatowanych ludzi. Terroryści, którzy cały region doniecki traktują jak zakładnika, zaczęli torturować i zabijać ukraińskich patriotów. Zuchwale rzucili wyzwanie nie tylko naszemu państwu, ale całej światowej społeczności, demonstracyjnie depcząc porozumienia zawarte w Genewie. Zbrodnie te są dokonywane przy pełnym poparciu Federacji Rosyjskiej. Struktury siłowe dostały polecenie wznowienia operacji i przeprowadzenia efektywnych działań antyterrorystycznych” – oświadczył we wtorek wieczorem Turczynow. Tego dnia ukraińskie MSW potwierdziło, że jeden ze znalezionych to porwany 17 kwietnia po wiecu zwolenników jedności Ukrainy Wołodymyr Rybak, deputowany rady miejskiej Gorłówki z ramienia Batkiwszczyny. Zmasakrowane zwłoki dwóch mężczyzn, Rybaka i drugiego na razie niezidentyfikowanego człowieka, znaleziono w rzece Doniec w zajętym przez separatystów i rosyjskie bojówki Słowiańsku. Jak wykazała sekcja zwłok, ofiary przed śmiercią torturowano. Według prowadzących śledztwo, sprawcami porwania, tortur i zabójstwa są członkowie rosyjskiej grupy dywersyjnej, która wcześniej zajęła budynek SBU w Słowiańsku. Wczoraj samozwańczy mer Słowiańska Wiaczesław Ponomariow oświadczył, że separatyści przetrzymują w charakterze zakładnika amerykańskiego dziennikarza Simona Ostrovsky’ego. Według Ponomariowa Ostrovsky, który posiada podwójne obywatelstwo – USA i Izraela, pracuje dla miesięcznika „Vice”. Tymczasem w związku z agresywnymi działaniami Rosji na Ukrainie NATO zwiększa obecność jednostek Sojuszu w Europie Środkowo-Wschodniej. Sojusz chce zasygnalizować Polsce i krajom bałtyckim, że w razie zagrożenia ich bezpieczeństwa mogą liczyć na wsparcie z jego strony. Na Bałtyk wpłynął wczoraj zespół okrętów przeciwminowych NATO. W ćwiczeniach, które mają potrwać na wodach Bałtyku do końca czerwca, biorą udział okręty z Norwegii, Belgii, Holandii i Estonii. Zespół przeciwminowy, rozwiązany w styczniu, został w trybie natychmiastowym reaktywowany w związku z kryzysem na Ukrainie. W środę na lotnisku w Świdwinie wylądowało 150 żołnierzy z amerykańskiej 173. Brygady Powietrznodesantowej. Jak poinformował Pentagon, ma to być początek stałej rotacyjnej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jeszcze 450 wojskowych ma w najbliższych dniach przybyć na Litwę, Łotwę oraz do Estonii.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze