Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Święty i limuzyny

Dodano: 28/04/2014 - Numer 799 - 28.04.2014
Zawsze podczas pielgrzymek Jana Pawła II odnosiłem wrażenie, że zwykli Polacy lepiej czują jego przesłanie, niż ci „ważni”, w tym publicyści. Lekki dystans do „ważnych” czuło się, gdy tłumy na chodnikach z dobroduszną złośliwością komentowały przejazd kolejnej limuzyny, przez którą zamykano ulicę i blokowano dostęp do „naszego” Ojca Świętego. Ze strony syna kapitana Wojska Polskiego i krawcowej to był świadomy wybór: mówić do zwykłych ludzi. Odwoływać się do dzieciństwa, historii miast i miasteczek, kremówek po maturze (zdecydowanie bronię ich przed intelektualistami). Demonstrować: znam wielki świat, ale prawdziwe wartości tkwią w tym, co mówiła matka, w kolegach z boiska, w ludziach prostych, w naszej wspólnocie, a nie w przemijającym blichtrze sławy. O Piłsudskim pisano, że miał
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze