Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Berlińska samowolka Sikorskiego

Dodano: 07/12/2011 - Numer 75 - 07.12.2011
Szef polskiego MSZ-etu najwyraźniej nie wie, kiedy prezydent przebywa za granicą. Radosław Sikorski wysłał bowiem Bronisławowi Komorowskiegu tekst swojego słynnego już berlińskiego przemówienia na kilka godzin przed jego wygłoszeniem. Prezydent go nie przeczytał, bo był wtedy na Ukrainie. Dotychczas rzecznik rządu Paweł Graś zapewniał, że „prezydent otrzymał wcześniej treść przemówienia wygłoszonego w Brukseli przez szefa spraw zagranicznych”. Okazuje się jednak, że „wcześniej” oznacza kilka godzin przed, i to godzin, które prezydent spędził na Ukrainie, o czym doskonale musiał wiedzieć szef naszej dyplomacji. Musiał, bo wizytę – spotkanie z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem – współorganizowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Po powrocie prezydent starał się dyplomatycznie
     

51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze