146 proc. głosów

SFAŁSZOWANE WYBORY ROZGRZAŁY ROSJĘ

W ciągu dwóch dni w Moskwie i Petersburgu policja aresztowała ponad tysiąc osób protestujących przeciw wyborczym fałszerstwom. Ale kilkanaście tysięcy osób skrzyknęło się już w internecie, by 10 grudnia przeprowadzić ogólnorosyjską akcję protestacyjną. Centrum rosyjskiej stolicy zastawione jest wozami pancernymi i ciężarówkami, którymi przywieziono ponad 2 tys. żołnierzy wojsk wewnętrznych. W sumie w mieście jest już 50 tys. policjantów. To bezpośredni efekt wyborczego wyniku rządzącej Jednej Rosji. Oglądając jej wyniki, prezydent Dmitrij Miedwiediew (który startował z jej listy do parlamentu) nazwał szefa Centralnej Komisji Wyborczej Władimira Czurowa „czarodziejem”. Ale np. w Rostowie nad Donem mieszkańcy z TV dowiedzieli się, że w ich obwodzie głosowało... 146 proc. uprawnionych. Takie
     

52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze