Piłka nożna a polityka

Rewolucja w piłce nożnej! Od dziś będą się liczyły zarejestrowane na kamerach powtórki, które mogą udowodnić faul, oszustwo itp. Rozmarzyłem się. Wyobraźmy sobie, że podobne urządzenie czuwa nad naszymi politykami. Ale wystarczyło spojrzenie na nasze media, by pojąć, że nic by to nie zmieniło. Wszystko dzięki naszym komentatorom „sportowym”. Tusk tuż po wyborach zmienia skład drużyny i kopie do przeciwnej bramki? Cóż za sprawność i elastyczność. Sikorski w połowie meczu gra już w drużynie niemieckiej i ustala lepszy kontrakt z teamem brukselskim? Konieczność dziejowa. Ciągłe faule i bójki na boisku ze strony drużyny grającej w imię fair play? Cóż, skoro przeciwnik biega w strojach z moheru. Wszystko to ma na celu uczynienie z boiska polityki przestrzeni odrębnej od naturalnych zasad fair
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze