Sprawiedliwość po latach

WĘGRY \ Po prawie 60 latach od zdławienia antysowieckiego powstania na Węgrzech za zbrodnie wojenne popełnione na własnym narodzie skazany został były komunistyczny szef MSW. Jest to pierwszy tego typu wyrok w tym kraju. Podczas gdy w Polsce „czerwoni zbrodniarze” unikają procesów sądowych i cieszą się wsparciem dużej części lewicowo-liberalnych mediów, Węgrzy nie pozwalają, by przestępstwa popełnione przez poprzedni system uległy zapomnieniu. Po ponad 20 latach od transformacji ustrojowej sprawiedliwość dosięgła wreszcie 92-letniego Belę Biszku. Został on skazany przez stołeczny sąd na 5,5 roku więzienia za to, że po rewolucji na Węgrzech w 1956 r. był odpowiedzialny za wydawanie rozkazów milicji, która strzelała do protestujących w Budapeszcie i w mieście Salgotarjan, w wyniku czego
     

50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze