Księżna Grace i feminizm

Dodano: 19/05/2014 - Numer 815 - 19.05.2014
Oczekiwany film z Nicole Kidman „Grace. Księżna Monako” wywołał skandal. Książęca rodzina oburzyła się, że w filmie jest wiele bolesnych dla jej członków przekłamań historycznych. Jednak „Grace” zawiera coś, co sprawia, że obraz ten jest absolutnie potrzebny. Może nie rodzinie z Monako, ale małżeństwom na całym świecie… Tym, co najbardziej zabolało członków rodziny władców z Monako, jest sposób przedstawienia księcia Rainiera III jako chłodnego introwertyka, a jego siostry jako francuskiego szpiega. Wręcz niegodziwością jest też pokazanie, że prezydent Francji nie rozpoczął inwazji na Monako w 1960 r., bo uległ urokowi księżnej. Nie da się ukryć, że to scenariuszowe błędy dużego kalibru, uderzające w wizerunek nie tylko rodziny Grimaldich, ale całego kraju. Oburzenie jest w pełni
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze