Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Olimpijskiej hucpy ciąg dalszy

Dodano: 20/05/2014 - Numer 816 - 20.05.2014
KONTROWERSJE \ Propaganda olimpijska w Krakowie ma się nie najlepiej. „Bramka poparcia”, którą ustawiono w okolicach Teatru Słowackiego, a która miała liczyć rzekomych „zwolenników organizacji zimowych igrzysk olimpijskich”, przestała działać. A do referendum jedynie tydzień. Na pomysł ustawienia bramy wpadł Komitet Konkursowy Kraków 2022. Dmuchana bramka zajmowała niemal całą szerokość chodnika na krakowskich Plantach. W zasadzie nie było możliwości, by wychodząc z przejścia podziemnego pod Dworcem Głównym, nie zostać doliczonym do „zwolenników ZIO”. Takich przechodniów naliczono 32 tys. Aż do piątku. Mało efektowny balon został wówczas zniszczony przez ulewę, przestał też działać zalany wodą licznik. Mateusz Zmyślony, ekspert komitetu Kraków 2022, na łamach „Dziennika Polskiego” dowodzi, że brama to „happening”. „To była promocja igrzysk. Jeśli ktoś chciał ją ominąć, to oczywiście, że miał taką możliwość” – tłumaczy. Inaczej sprawę widzą lokalni działacze społeczni. – Organizatorzy igrzysk pobili już wszelkie rekordy absurdu. Kiedy otrzymałem zaproszenie na prezentację pt. „Nowy sposób komunikacji”, nie spodziewałem się czegoś takiego – mówi „Codziennej” Grzegorz Krzywak, krakowski dziennikarz i działacz społeczny. – Gdy zobaczyłem dmuchaną bramę i kobietę naciskającą guzik do odliczania ludzi, to miałem przez chwilę wrażenie, że zaraz zadzwoni budzik. To jednak była prawda. Prawda, która boli, bo z naszych podatków zapłacono za to 23 tys. zł. Dla mieszkańca tzw. Polski B to roczna pensja – dodaje. Brama to kolejna kompromitacja Komitetu. Przypomnijmy, że w atmosferze skandalu odeszła już z niego posłanka PO Jagna Marczułajtis-Walczak. Stało się tak po tym, jak media ujawniły, że małżonek posłanki miał namawiać dziennikarzy do publikowania za pieniądze artykułów przychylnie opisujących ideę igrzysk. Referendum w sprawie organizacji przez Kraków ZIO w 2022 r. odbędzie się równolegle z wyborami do Parlamentu Europejskiego, a więc w najbliższą niedzielę. Żeby głosowanie było wiążące, do urn musi udać się przynajmniej 30 proc. uprawnionych. Oprócz ZIO krakowianie opowiedzą się za tym, czy chcą budowy metra, ścieżek rowerowych oraz centrum monitoringu. W mediach mnożą się spekulacje, że bez organizacji zimowych igrzysk Kraków nie ma szans na inwestycje. Takie jak budowa drogi S7, ukończenie zakopianki czy właśnie budowa metra. Część mieszkańców uważa to za szantaż.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze