Pamięć gorszej kategorii

Od 1989 r. wszelkiej maści salonowe autorytety przy stałym wsparciu mediów wmawiały nam, że Polacy to naród gorszej kategorii. Że musimy wstydzić się za nasze pijaństwo (Niemcy, Brytyjczycy czy Holendrzy to dopiero godni naśladowania abstynenci!), za nieznajomość języków obcych (tacy Francuzi czy Włosi to oczywiście poligloci), za niedouczenie (światowej sławy polscy naukowcy to przecież przypadki). A przede wszystkim, że musimy wstydzić się za antyrosyjskie i antyniemieckie fobie oraz za patriotyczne, niczym nieuzasadnione ciągoty pewnej ciemnogrodzkiej części społeczeństwa, które powodują, że wciąż odstajemy od cywilizowanej Europy. 20-letnie młotkowanie poskutkowało. Większość społeczeństwa nie chce widzieć procesów, które zagrażają losom kolejnych pokoleń Polaków, bo procesy te
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze