Policzmy głosy

Dodano: 11/06/2014 - Numer 835 - 11.06.2014

Wszystko było tajne i nie wiemy nic na temat przyczyn senności ministra Biernata i posła Rasia w czasie przemówienia Mariusza Kamińskiego w Sejmie. Nie wiemy też, jak to mogło się stać, że partia, której twórca przeszedł do historii jako autor słów: „Panowie, policzmy głosy”, popełniła tak poważny błąd doprowadzenia do porażki w głosowaniu ws. kluczowej dla ideologii „antypisu”. Przypomnijmy. Straszny Kamiński zaatakował krystalicznie uczciwych Kwaśniewskich, próbując zarzucić im zupełnie niesłusznie, że weszli w posiadanie eleganckiej willi, nie mając udokumentowanych dochodów pozwalających na taki zakup. Zakupu w ich imieniu miał rzekomo dokonać człowiek niemający z nimi nic wspólnego, rozmawiał on z p. Kwaśniewską na temat rozmiarów europejskich i amerykańskich, ale chodziło wyłącznie
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze