Taśmowe brednie premiera

Chcemy pełnej jawności, nagrywali źli ludzie z „zewnątrz”, dziś musimy walczyć o silną pozycję naszego państwa na arenie międzynarodowej. Tak bronił się wczoraj Donald Tusk. Nieudolnie. Bo skoro premier chce pełnej jawności, to dlaczego jego służby wkroczyły do redakcji „Wprost”, usiłując zablokować dalsze upublicznianie materiałów? Skoro chce silnej pozycji Polski, dlaczego nie zwalnia skompromitowanych na arenie międzynarodowej ministrów? Skoro wszystko, co złe, to zatrzymany niedawno Marek F., to dlaczego ludzie PO przez tyle lat robili z nim interesy? Jeśli rzeczywiście jest to inspiracja z zewnątrz, to kto, jak nie szef rządu, odpowiada za stworzenie systemu, w którym tak swobodnie przeplatają się relacje polityków PO z podejrzanymi typami? Skoro, jak przyznaje premier, to treść
     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze