Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

PiS nie chce nowego prezesa GPW

Dodano: 03/07/2014 - Numer 853 - 03.07.2014
Opozycja nie chce Pawła Tamborskiego na stanowisku prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. – To najbardziej polityczny z dotychczasowych prezesów warszawskiej giełdy – podkreślała wczoraj Beata Szydło, wiceprezes PiS-u. Opozycja wypomina Tamborskiemu działalność w Ministerstwie Skarbu, gdzie odpowiadał za sprzedaż Ciechu, i znajomość z Wiaczesławem Kantorem, rosyjskim oligarchą, dobrym znajomym Władimira Putina. Większościowym akcjonariuszem Giełdy Papierów Wartościowych jest skarb państwa. To sprawia, że de facto rząd wybiera prezesa tej spółki. Pewnym kandydatem jest Paweł Tamborski, były wiceminister skarbu. Obejmie stanowisko, gdy uzyska pozytywną rekomendację Komisji Nadzoru Finansowego. Dlatego posłowie PiS-u zwrócili się do przewodniczącego KNF-u, aby nie udzielał poparcia Tamborskiemu. Ich zdaniem kandydat ten nie jest merytorycznie przygotowany i niepotrzebnie upolityczni giełdę. – Postać pana Tamborskiego budzi dużo kontrowersji – mówi Beata Szydło, wiceprezes PiS-u. – Nadzorował kontrowersyjną prywatyzację Ciechu, przekształcenia w grupie Azoty i przejęcia ponad 20 proc. akcji przez Acron Wiaczesława Kantora. Ponadto odpowiadał w ministerstwie za politykę energetyczną – mówiła Szydło. W efekcie, jak pisze w swoim raporcie NIK, Polsce grozi kryzys energetyczny. O kompetencjach i pracowitości Pawła Tamborskiego wypowiadał się Włodzimierz Karpiński, minister skarbu. „Wołam kiedyś, Tamborek, mówię do ciebie. Mówię, kiedy zrobisz tę politykę energetyczną, bo jak dzieci we mgle, nie wiadomo, łupki, atom, nie wiadomo, w co ręce włożyć. A on mi mówi: Teraz, k…, to ja idę do domu. Pier…ę wszystko [śmiech]. […]. Ale on tam od początku zes…y w tym ministerstwie, on tam nie ma nic do roboty” – mówił Włodzimierz Karpiński na słynnych już taśmach Platformy. Prawo i Sprawiedliwość zwróci się również do Centralnego Biura Antykorupcyjnego, aby przeprowadziło kontrolę w sprawie wyboru nowego szefa GPW. – Istnieje podejrzenie, że mógł zostać złamany przepis o rocznej karencji, czyli o zakazie podejmowania pracy przez urzędnika państwowego u pracodawcy, w stosunku do którego urzędnik ten wydawał decyzję – mówił wczoraj Marcin Mastalerek z PiS-u. To wydaje się oczywiste, ponieważ Tamborski był odpowiedzialny za nadzorowanie giełdy. – Według nas ten przepis został naruszony – podkreślał. Zdaniem posła PiS-u decyzja o powołaniu Pawła Tamborskiego na szefa GPW niekorzystnie wpływa na gospodarkę. – Całe zamieszanie doprowadziło do spadków na giełdzie. Taka sytuacja jest niedopuszczalna. Rząd nie powinien do tego dopuścić – dodał Mastalerek. Więcej na ten temat s. 8
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze