Tatarzy obawiają się prześladowań

Dodano: 05/07/2014 - Numer 855 - 05.07.2014
KRYM \ Sytuacja Tatarów krymskich nie jest godna pozazdroszczenia. Z opublikowanego ostatnio raportu Ośrodka Studiów Wschodnich wynika, że po aneksji Krymu przez Rosję społeczności tej, pozbawionej pomocy z zewnątrz, pozostaje dziś walka o przetrwanie i zachowanie tożsamości. Wraz z upływem czasu staje się to jednak coraz trudniejsze. Moskwa po próbie prowadzenia wobec nich ugodowej polityki, której celem było uzyskanie ich akceptacji dla brutalnej, neoimperialnej polityki prowadzonej przez Władimira Putina, przechodzi wraz z lokalnymi władzami do etapu drugiego, czyli stosowania szykan. W raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich czytamy, że Tatarzy obawiają się, iż następny etap może odwoływać się do historycznych doświadczeń tego narodu – jawnych prześladowań, które przez dziesięciolecia były stosowane przez Kreml wobec niepokornych. Dlatego też, chociaż w większości są niechętnie, a nawet wrogo nastawieni do rosyjskich działań, jednak pozostają bierni i nie zamierzają kontestować nowych realiów. Rosjanie starają się też skłócić od środka tę społeczność, osłabiając znaczenie ich opowiadającego się za jednością Ukrainy parlamentu, Medżlisu, i atakując ich niekwestionowanego przywódcę Mustafę Dżemilewa. Wykorzystują też prorosyjskie nastawienie partii Milli Firka (Partia Narodowa), która poparła pseudoreferenda na wschodzie Ukrainy i aneksję Krymu. OSW ocenia, że protest Tatarów może przybrać jedynie formę emigracji, a w dłuższej perspektywie niewykluczone jest zradykalizowanie się części z nich pod wpływem nauczania części imamów edukujących się w krajach arabskich i powrotu do domów grup krymskotatarskich dżihadystów, walczących obecnie w wojnie domowej w Syrii.
     

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze