Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Opowiadanie \ Marek Nowakowski Serce nie sługa

Dodano: 10/07/2014 - Numer 859 - 10.07.2014
Stał i brał. W przechodniej bramie. Między jedną ulicą a drugą. Dobry punkt. Szlak do sklepów. Duży ruch. Mówiliśmy: Pobiera myto. Wymagania minimalne. Najwyżej dwa złote. Zaczynał od pięćdziesięciu groszy. Brakuje do piwa. Wyjaśniał z nieśmiałym uśmiechem. Suchy. Tak go nazywaliśmy. Bardzo chudy, kościotrup. Obok niego zawsze piesek. Puchaty kundelek. W odróżnieniu od swego pana tłusty, baryłeczka. Łasił się do każdego, machał ogonem. Dziś też stał. Ale sam. Bez psa. Płakał. – Zdechł – powiedział – Raptem. Nie pobrał myta.
     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze