Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Odbudowa pałacu Saskiego i granice demokracji

Dodano: 16/07/2014 - Numer 864 - 16.07.2014
To nie eksperci, a społeczeństwo powinno decydować o kształcie swojego otoczenia. Obecna minister kultury i dziedzictwa narodowego, torpedując odbudowę pałacu Saskiego, lekceważy wolę mieszkańców Warszawy i tym samym kreśli własne granice demokracji. Jedna z pierwszych decyzji Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta m.st. Warszawy otwierała możliwość zrealizowania długo oczekiwanej przez warszawiaków odbudowy pałacu Saskiego. W 2006 r. przystąpiono do prac archeologicznych na pl. Piłsudskiego, poprzedzających prace budowlane. Niestety, po dwóch latach zapadła decyzja o zasypaniu odkrytych reliktów archeologicznych i ułożeniu nawierzchni na placu. Nowe władze stolicy zadecydowały o odłożeniu odbudowy pałacu na wiele lat z powodu braku środków finansowych. Czy rzeczywiście brak funduszy był i 
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze