Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kompostownia zatruwa życie mieszkańcom Ciółkowa

Dodano: 16/07/2014 - Numer 864 - 16.07.2014
fot.Filip Błażejowski/ Gazeta Polska
fot.Filip Błażejowski/ Gazeta Polska
Od dwóch miesięcy mieszkańcy małej wsi Ciółkowo na Mazowszu walczą ze spółką Ecoriver, zajmującą się odzyskiem i fermentacją odpadów. Przy bierności władz samorządowych i policji społeczeństwo próbuje zablokować działalność firmy, która zanieczyszcza całą okolicę. Dodatkowo tylko w ostatnich sześciu tygodniach zmarło w okolicy dwoje małych dzieci. – Jesteśmy zdesperowani, bo tu chodzi o życie, nasze i naszych pociech – mówi nam Bogdan Przedpełski, mieszkaniec Ciółkowa. Mieszkańcom pomysł budowy kompostowni w ich sąsiedztwie nie podobał się od początku, ale nie mieli za dużo do powiedzenia. Wszystko zrobiono za ich plecami, a za konsultacje społeczne musiała wystarczyć wywieszona i przez nikogo niezauważona kartka. Tuż przed świętami 16 grudnia 2013 r. starosta płocki wydał decyzję o otwarciu kompostowni. Najbliższe domy są położone zaledwie 20–30 m od zakładu. Odór z kompostowni jest tak potężny, że czują go mieszkańcy w promieniu 3 km. – Nie da się wytrzymać – mówi nam Bogdan Przedpełski. Nie wiadomo dokładnie, jakie odpady trafiają do kompostowni. Na pewno tzw. osad pościekowy z jednej z największych w Polsce i Europie ubojni pod Kutnem. Mieszkańcy mówią również o innych transportach. – Wiemy że wjechały tam dwie cysterny pod asystą izby celnej. Nikt nie wie, co to mogło być – mówi nam Przedpełski. Mieszkańcy zlecili badania gleby. Próbki pochodziły z przecieku, do którego doszło na sąsiadującą z kompostownią posesję. – Stężenia niektórych groźnych dla życia pierwiastków przekraczają normę nawet 240 razy. Obawiamy się o życie – podkreśla Przedpełski. W ostatnich tygodniach zmarło dwoje małych dzieci. Trzecie cudem udało się uratować. – Prawdopodobnie w tych trzech przypadkach było to zarażenie pałeczką ropy błękitnej. Dlatego będziemy się starali ściągnąć profesjonalne laboratorium, które zbada powietrze – podkreśla mieszkaniec Ciółkowa. Sprawa zatruwania mieszkańców została zgłoszona do prokuratury. – Jesteśmy w początkowej fazie postępowania – mówi „Codziennej” Iwona Śmigielska-Kowalska. Mieszkańcy są zdesperowani. Od dwóch miesięcy blokują drogę, tak aby na teren kompostowni nie trafiła żadna ciężarówka z nieczystościami. Te czasami mimo to dostawały się na teren kompostowni w asyście policji. – W pewnym momencie do interwencji ściągnięto 14 radiowozów policji, w tym pięć prewencji, mimo że nikt się nie awanturował. To pokazówka. Chciano nas zastraszyć – podkreśla Przedpełski. Wszystko przy bierności lokalnych władz, które nie chciały wczoraj z nami rozmawiać. W czwartek, 17 lipca o godz. 12 w Płocku przy budynku policji na al. Kilińskiego 8 odbędzie się protest w sprawie kompostowni. – Mam nadzieję, że władze lokalne wreszcie wezmą się do pracy i zaczną liczyć się z mieszkańcami. Ta sprawa wzbudza wiele kontrowersji i musi zostać dokładnie wyjaśniona – mówi „Codziennej” senator Marek Martynowski, który interweniuje w sprawie mieszkańców podpłockiego Ciółkowa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze