Los szczątków zamordowanych pozostaje nieznany

ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI \ SŁUŻEWIEC – NASZE TERMOPILE

Warszawski Służew. Tu w latach 1945–1948 komuniści przewozili w tajemnicy zamordowanych polskich patriotów. Zrzucali ich do bezimiennych dołów – tak jak później na Łączce na Powązkach Wojskowych. Aby do końca zatrzeć ślady zbrodni, przy ul. Wałbrzyskiej zrobiono cmentarz. Pod budowanymi grobami ukryci w ziemi i posypani wapnem pozostali nasi bohaterowie. Około tysiąca tych, którzy nie zgadzali się na sowiecką okupację Polski. Bez trumien, często nago. Z połamanymi kośćmi i przestrzelonymi czaszkami. Mieli zniknąć na zawsze. Przechodniu, pochyl czoło, wstrzymaj krok na chwilę Tu każda grudka ziemi krwią męczeńską broczy. To jest Służewiec, to są  nasze Termopile Tu leżą ci, co chcieli bój do końca toczyć. Nie odprowadził nas tu kondukt pogrzebowy, Nikt nie miał honorowej salwy ani wieńca
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze