Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sikorski pod niemieckim i francuskim pantoflem

Dodano: 21/07/2014 - Numer 868 - 21.07.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
ROZMOWA \ Jeżeli Rosja powie, że nie ma nic wspólnego z zamachem, a takie podejrzenia to kontynuacja kampanii antyrosyjskiej, wtedy prawdopodobnie retoryka Zachodu ulegnie zmianie – z prof. RYSZARDEM LEGUTKĄ, szefem delegacji PiS u i wiceprzewodniczącym konserwatywnej frakcji w PE, rozmawia SAMUEL PEREIRA. W tle zamachu na Ukrainie trwają negocjacje unijne. Czy mają one wpływ na postawę, jaką przyjmują w tej sprawie rządzący w Polsce? Jeżeli ktoś czuje, że ma szansę i chce się liczyć w europejskiej grze, to nie wydaje oświadczeń czy nie zachowuje się w sposób postrzegany w UE jako kontrowersyjny. Szczególnie w Unii trzeba się zachowywać maksymalnie konformistycznie i wtedy ma się większe szanse. Oni nie lubią polityków, którzy zbyt mocno podkreślają własne zdanie czy mówią coś niepokornego. W sobotę pojawiło się oświadczenie o działaniach, jakie należy podjąć „jeżeli zostanie potwierdzone, że samolot został faktycznie zestrzelony”. Pod pismem podpisali się szefowie MSZ-etu Francji, Niemiec i Polski. Czy Sikorski powinien podpisywać się pod tak łagodnym wobec Rosji stanowiskiem? Szef polskiego MSZ-etu przyjął założenie, że Rosja to temat drażliwy i człowiek bez mocnej pozycji nie powinien się wypowiadać zbyt zdecydowanie, bo to, w jakim kierunku pójdzie oficjalna wykładnia w stosunkach UE-Rosja, nie jest jego sprawą i on ma się dostosować do tych, którzy tę wykładnię tworzą. Na Twitterze napisał: „Tak jak po Smoleńsku, przyczyna katastrofy jest szybko oczywista, a władztwo nad miejscem upadku umożliwia utrudnianie dochodzenia”. Jak Pan ocenia jego postawę w tej sprawie? To jest mały człowiek. 10 kwietnia 2010 r. Sikorski już po 15 min od katastrofy ogłosił, że to był wypadek, a winę ponoszą polscy piloci. Po tym wszystkim, co powiedział dotąd, w sprawie jakiejkolwiek katastrofy lotniczej powinien milczeć. Czy reakcja międzynarodowa na zestrzelenie pasażerskiego samolotu jest odpowiednia? Zważywszy na to, jak o takich sprawach mówiono do tej pory, i tak się dziwię, że te komentarze są tak mocne. Zobaczymy, na ile te zdecydowane stanowiska USA i części krajów europejskich się utrzymają i czy zostanie podtrzymana inicjatywa międzynarodowego śledztwa. Jeżeli Rosja powie: nie, nie ma mowy, może się wtedy okazać, że samolot samolotem, ale śmierć blisko 300 pasażerów nie jest najważniejsza w stosunkach Rosji z Zachodem.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze