Putin albo Bandera

Ofensywa ukraińska przynosi efekty. Niestety wiele wskazuje na to, że Władimir Putin nie może odpuścić Ukrainy. Być może więc w sierpniu nastąpi inwazja. A taki atak trzeba odpowiednio przygotować propagandowo. Więc już na setkach portali internetowych zaczynamy czytać o złej Ukrainie, która zasłużyła na karę. Propaganda rosyjska w Polsce ma jeden atut. Opiera się bowiem na pamięci o Wołyniu, na koszmarnym mordzie banderowskich bojówek. Jednak używa fałszywych implikacji. Nie jest tak, że jeśli sprzeciwiamy się kultowi Bandery, to musimy walczyć z narodem ukraińskim. Sprzeciwianie się kultowi Bandery nie oznacza, że mamy nie dostrzegać tego, jak naród ukraiński się zmienia. Nie oznacza, że mamy przymykać oczy na zbrodnie Rosji dokonywane na Ukrainie. Bowiem, wbrew propagandzie Putina, to 
     

65%
pozostało do przeczytania: 35%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze