Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Putin na chwilę przed inwazją

Dodano: 06/08/2014 - Numer 882 - 06.08.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
W poniedziałek ponad 300 ukraińskich żołnierzy w trakcie zaciętych walk z terrorystami przekroczyło granicę i wtargnęło na terytorium Rosji. W obwodach donieckim i ługańskim nieustannie trwają walki w ramach operacji antyterrorystycznej. Tymczasem armia rosyjska zaciska pierścień wokół Ukrainy, jej oddziały znajdują się obecnie nie tylko na granicy ukraińsko-rosyjskiej, ale również na Białorusi. Jak poinformował Andrij Łysenko, rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiOU), 311 żołnierzy ukraińskich sił zbrojnych przekroczyło wschodnią granicę kraju. Walcząc z rosyjskimi terrorystami i cofając się z pola ostrzału, wtargnęli na teren Rosji. Teraz Ukraina stara się zapewnić im bezpieczny powrót, korzystając z dróg dyplomatycznych. Wcześniej rosyjska strona poinformowała, że 438 ukraińskich żołnierzy przedostało się przez granicę i dostało azyl przysługujący uciekinierom. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone przez stronę ukraińską. Rzecznik RBNiOU poinformował również, że Federacja Rosyjska podwoiła już swoje siły przy granicach okręgów donieckiego i ługańskiego na wschodzie Ukrainy. Według Łysenki do obecnie stacjonujących kilka kilometrów od granicy 33 tys. żołnierzy i 160 czołgów dołączają wciąż nowi ludzie i dociera nowe wyposażenie wojskowe. Moskwa gromadzi również sprzęt w przygranicznych obszarach na terenie Białorusi, w bliskiej odległości od stolicy Ukrainy. Jak podaje portal Białoruski Partyzant, zaobserwowano nagłe nagromadzenie sprzętu wojskowego w miejscowości Homel, odległej zaledwie 40 km od granicy. Jak podają świadkowie, trzy godziny drogi na północ od Kijowa zgromadzono w ciągu ostatnich kilku dni 34 wojskowe jednostki opancerzone oraz 65 platform z samochodami uzbrojonymi w samobieżne moździerze. Wszystkie sprzęty oznaczone są emblematami przypominającymi te używane przez siły pokojowe ONZ. Jednak są to regularne oddziały rosyjskiej armii. Co więcej, rosyjskie samoloty już kilkakrotnie naruszyły ukraińską przestrzeń powietrzną. Rzecznik RBNiOU poinformował, że w niedzielę 10 rosyjskich czołgów przekroczyło nielegalnie granicę z Ukrainą. – Kierowały się w stronę Doniecka – oświadczył Łysenko. Na wschodzie Ukrainy operacja antyterrorystyczna (ATO) zaostrza swoje działania. – W ciągu ostatnich dwóch miesięcy strefa operacji ATO dzięki walkom naszych żołnierzy zmniejszyła się o trzy czwarte – oświadczył prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podczas wczorajszego spotkania z dowódcami Służb Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU). Ostatnie starcia ATO z terrorystami na wschodzie przyniosły pozytywne efekty. – Akcja pozwoliła nam na okrążenie Doniecka od północy i zlikwidowanie ważnego kanału dostaw broni i technologii do terrorystów – poinformował Łysenko. Rzecznik RBNiOU zwrócił się do ludności zamieszkującej tereny opanowane przez rosyjskich terrorystów o ewakuację. Niedaleko Doniecka i Ługańska przygotowano dla nich specjalne chronione ośrodki. Wymiana ognia ATO z rebeliantami odbywa się nierzadko wśród żyjących tam na co dzień ludzi. Cywile są na wschodzie Ukrainy zagrożeni nie tylko trwającymi nieustannie walkami ukraińskich wojsk z rosyjskimi wysłannikami. Niebezpieczeństwo grozi im również ze strony samych terrorystów, którzy rabują prywatny dobytek, zajmują bezprawnie budynki i samochody oraz porywają miejscowych ludzi. Sytuacja na wschodzie kraju niesie ze sobą także ryzyko kryzysu humanitarnego. Życie w zajętych przez terrorystów miastach z każdym dniem jest coraz trudniejsze dla zwykłych ludzi. W okupowanych miastach brakuje żywności, leków oraz paliwa.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze