Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sienkiewicz nie dotrzyma słowa

Dodano: 13/08/2014 - Numer 888 - 13.08.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, jeden z bohaterów afery taśmowej, nie ma zamiaru podawać się dymisji. – Mój los zależy od Donalda Tuska. To nie będzie moja decyzja – stwierdził wczoraj minister Sienkiewicz, mimo że jeszcze kilka tygodni temu mówił, iż jego kariera polityczna dobiega końca. – Cały rząd na czele z Donaldem Tuskiem trzyma się stanowisk jak pijany płotu – mówi „Codziennej” Jarosław Zieliński, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw wewnętrznych. Bartłomiej Sienkiewicz to jeden z głównych bohaterów taśm prawdy. W sprawie jego rozmowy z Markiem Belką, prezesem Narodowego Banku Polskiego, toczy się śledztwo prokuratury. Śledczy mają ustalić, czy panowie zawarli polityczny układ, który naruszałby niezależność NBP u. Przypomnijmy, że na taśmach ujawnionych przez tygodnik „Wprost” Sienkiewicz dogadywał z Belką dodrukowywanie pieniędzy, co miało napędzić koniunkturę przed wyborami i wpłynąć na ich wynik. Prezes NBP u chciał w zamian korzystnych dla siebie zmian w nowej ustawie o banku centralnym, a także dymisji Jacka Rostowskiego, ówczesnego ministra finansów. W jednym z pierwszych wywiadów po ujawnieniu afery taśmowej Bartłomiej Sienkiewicz podkreślał, że jego polityczna kariera jest skończona, a rozwiązanie sprawy taśm to jego ostatnie zadanie. Dziś, po dwóch miesiącach, nie jest tego już taki pewien. – To, że się znalazłem na tym stanowisku, zależało od premiera Donalda Tuska, który mi je zaproponował. Odejdę z tego stanowiska z woli pana premiera – powiedział Sienkiewicz w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia. – Przyjąłem takie zobowiązanie i utraciłem władztwo nad własnym losem. To jest zrozumiałe w polityce. Mój los zależy od Donalda Tuska – dodał. Taka postawa nie dziwi Jarosława Zielińskiego z Prawa i Sprawiedliwości. – Nie jestem zaskoczony, to typowa postawa dla członków rządu Donalda Tuska. Oni są mistrzami w przekonywaniu Polaków, że nic się nie stało – mówi poseł PiS u. Jego zdaniem dziś trudno przewidzieć, czy Tusk zdecyduje się zdymisjonować Bartłomieja Sienkiewicza. – Zapewne skalkuluje na podstawie sondaży, co mu się bardziej opłaca. Zdążyliśmy przyzwyczaić się do tego, że temu rządowi nie chodzi o przejrzystość, moralność, przyzwoitość, etykę i standardy, ale jedynie o wyniki sondaży – podkreśla Zieliński. – Jeżeli specjaliści od PR u przekonają premiera, że dymisja szefa MSW nic nie da, to zapewne zachowa on stanowisko, bo jako człowiek ślepo oddany jest po prostu wygodny dla szefa rządu – zaznacza poseł PiS u. Jego zdaniem dalsze trwanie Sienkiewicza na stanowisku to zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. Podobnie uważa Sojusz Lewicy Demokratycznej, który zbiera podpisy pod kolejnym wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze