Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ukraina straszy blokadą tranzytu

Dodano: 14/08/2014 - Numer 889 - 14.08.2014
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska
ENERGETYKA \ Bułgaria i kilka innych państw niepokoją się zapowiedzią, że Ukraina może zablokować tranzyt rosyjskiego gazu przez swoje terytorium. Ukraiński koncern Naftohaz jednak uspokaja i zapewnia, że rosyjski surowiec będzie przesyłał sprawnie. Bułgarski minister spraw zagranicznych Daniel Mitow wyraził zaniepokojenie możliwością wstrzymania tranzytu gazu przez Ukrainę, po tym jak ukraiński parlament zaaprobował w pierwszym czytaniu sankcje wobec Rosji. Wcześniej w tej sprawie wypowiadał się też premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk, sugerując, że ukraińskie sankcje mogą zatrzymać „wszystkie rodzaje tranzytu, od samolotów po przepływ surowców”. Z powodu tych sygnałów do MSZ-etu w Sofii wezwano ambasadora Ukrainy. Ambasador zapewnił, że przyjęcie projektu ustawy nie oznacza natychmiastowego wprowadzenia sankcji, a podejmowane decyzje będą uzgadniane z partnerami europejskimi. Bułgaria jest jednym z unijnych krajów najbardziej uzależnionych od importu rosyjskiego gazu, który płynie tranzytem przez Ukrainę – tą drogą dostaje ona 85 proc. niezbędnego do funkcjonowania gospodarki surowca. W razie wstrzymania dostaw kraj wytrzymałby około trzech miesięcy. W zimowych warunkach, kiedy działają ciepłownie, odpowiednio mniej. Zimą 2009 r., kiedy doszło do przejściowego wstrzymania importu przez Ukrainę, Bułgaria w ciągu trzech tygodni została całkowicie pozbawiona gazu. Straty dla gospodarki wyniosły ok. 220 mln euro. Ukraiński koncern Naftohaz próbuje uspokoić odbiorców rosyjskiego gazu. – Naftohaz zapewnia o swojej chęci kontynuowania niezakłóconych dostaw gazu dla odbiorców europejskich – oświadczył w rozmowie z agencją Reuters prezes spółki Andrij Kobolew. Jednocześnie rzeczniczka Naftohazu zasugerowała, że europejscy nabywcy rosyjskiego gazu musieliby dokonać poważnej rewizji swoich umów z Gazpromem, gdyby został on objęty sankcjami, jakie ma uchwalić ukraiński parlament. – Główna idea jest taka, że tranzyt mógłby być bez problemów kontynuowany, gdyby gaz ten był kupowany na naszej wschodniej granicy przez spółki europejskie – powiedziała Reutersowi. Rosyjski gaz importuje przez terytorium Ukrainy 18 krajów europejskich, są to: Austria, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Francja, Niemcy, Grecja, Węgry, Włochy, Macedonia, Mołdawia, Polska, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia i Turcja. (maro, PAP)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze