Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Plan Sikorskiego w fazie realizacji

Dodano: 19/08/2014 - Numer 892 - 19.08.2014
fot.Marcin Pegaz / Gazeta Polska
fot.Marcin Pegaz / Gazeta Polska
ROZMOWA \ Najpierw mieliśmy ujawnione przez „Wprost” nagranie, w którym Radosław Sikorski mówi o tym, że „można za...ebać PiS komisją specjalną ws. Macierewicza”. Teraz, po publikacji ws. aneksu do raportu z weryfikacji WSI, można odnieść wrażenie, że tygodnik realizuje tę politykę – stwierdza w rozmowie z Magdaleną Michalską były członek komisji weryfikacyjnej WSI oraz były szef Zarządu Studiów i Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotr Bączek. „Wprost” twierdzi, że jest w posiadaniu 47 stron dokumentów z adnotacjami „ściśle tajne”, „egzemplarz pojedynczy”. Papiery te miały wyciec już w 2007 r., a „Wprost” wszedł w ich posiadanie niedawno. Wierzy Pan w przeciek w 2007 r.? To, że teraz pojawiają się informacje o wyciekaniu dokumentów, jest moim zdaniem kontynuacją prowokacji, jaką była tzw. afera marszałkowa, czyli operacja ABW i byłych żołnierzy WSI, mająca na celu skompromitowanie członków komisji weryfikacyjnej WSI. Wówczas miały być przecieki, później okazało się to nieprawdą. Na podstawie publikacji „Wprost” nie można stwierdzić, że są to materiały pochodzące z komisji i że przeciek faktycznie miał miejsce w 2007 r. Warto przypomnieć, że komisja w 2008 r. zakończyła swoją działalność, więc od tego czasu za to, by nie było przecieków, odpowiedzialna jest Służba Kontrwywiadu Wojskowego i kancelaria Prezydenta Komorowskiego. Czy rzeczywiście komisja weryfikacyjna szukała haków na Bronisława Komorowskiego? Jest to oczywiście kompletna bzdura, a moim zdaniem ma to związek z tym, że Komorowski ma zeznawać w procesie Wojciecha Sumlińskiego. Jego zeznania będą skonfrontowane m.in. z zeznaniami nieżyjącego już płk. Leszka Tobiasza. Czy Pana zdaniem publikacja „Wprost” ma związek z głosowaniem nad wnioskiem ws. komisji śledczej do spraw weryfikacji WSI? Usiłuje się stworzyć takie wrażenie, że owszem, likwidacja WSI była potrzebna, ale zrobiono to po partacku czy wręcz były to działania przestępcze. Jeśli skojarzy się to z rozmową ministra Radosława Sikorskiego z byłym ministrem finansów Jackiem Rostowskim, to pewne wnioski nasuwają się same. Warto przypomnieć ten fragment rozmowy, w którym minister Sikorski mówi, że „Kaczyński się przyspawał do Macierewicza i teraz trzeba Macierewiczem ich obu na dno pociągnąć. To, co jest w materiałach prokuratorskich jest miażdżące. Można zrobić dwuletni cyrk. I niech oni się tłumaczą”. Dlatego – według mnie – obecna publikacja „Wprost” jest realizacją planu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. (dł)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze