Nienawiść pod sąd

Prawo i Sprawiedliwość zwróciło się do premiera o wyciągnięcie konsekwencji wobec Stefana Niesiołowskiego po kolejnym popisie grubiaństwa posła PO w Sejmie. Wiadomo, że Donald Tusk nie kiwnie palcem, Niesiołowski reprezentuje PO na froncie wojny z PiS-em i wszystkimi, którzy ośmielają się krytykować partię Tuska. Platforma świadomie stosuje język nienawiści, poniża i upokarza przeciwników politycznych. Przy ochronie medialnej czuje się całkowicie bezkarna. Za słowa z mównicy sejmowej nie można Niesiołowskiego pociągnąć do odpowiedzialności. Za szkalujące opinie wypowiadane publicznie w mediach już tak. Za zdanie, że „arcybiskup Michalik to krętacz” albo za określenie marszów pamięci „spektaklami nienawiści, gdzie bije się i ubliża ludziom, którzy mają inne poglądy”, należy się
     

71%
pozostało do przeczytania: 29%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze