Tajemnica broni ze Smoleńska

KATASTROFA TU-154M \ PROKURATURA NIE UFA ROSYJSKIM EKSPERTYZOM

Po 4,5 roku od katastrofy smoleńskiej polscy prokuratorzy domagają się od Rosji informacji o broni i amunicji funkcjonariuszy BOR u, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. Pistolety noszą ślady użycia, ale nie można ustalić, kto i kiedy z nich strzelał. – Broń czyści się po każdym użyciu. Jeśli funkcjonariusze dopełnili tego obowiązku, a znaleziono dużo pozostałości powystrzałowych, oznacza to, że ktoś mógł z niej strzelać w Smoleńsku – mówi płk. Andrzej Pawlikowski, b. szef BOR u. Wojskowi prokuratorzy prowadzący śledztwo smoleńskie wysłali do Rosji kolejny wniosek o pomoc prawną. Dotyczy on informacji uzupełniających na temat broni i amunicji funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu – dowiedziało się Radio RMF FM. Śledczy nie chcą ujawnić szczegółów sprawy. Wiadomo jedynie, że chodzi o 
     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze